12 razy, kiedy życie odpowiedziało karmą na wyższym poziomie
Historia 11:
Przydarzyło mi się. Miałem 16 lat, byłem w trzeciej klasie liceum. Na zajęciach z angielskiego pokłóciłem się z kolegą z klasy. Zrobiło się gorąco i powiedziałem: „Mam nadzieję, że będziesz miał wypadek samochodowy”.
Później tego wieczoru wiozłem ciotkę i miałem wypadek samochodowy — z zaparkowanym samochodem. Taka karma. © TheWayfaringDreamer / Reddit
Historia 12:
Byłem na pasie do wyprzedzania na autostradzie, powoli zbliżając się do dwóch samochodów na prawym pasie. Ograniczenie prędkości miało się zmniejszyć, a inny samochód nadjechał za mną, jadąc dość szybko. Zamiast wcisnąć gaz, żeby wyprzedzić ruch po mojej prawej stronie, zwolniłem i zjechałem za nich, a samochód był tuż za mną.
Gdy tylko wjechałem na prawy pas, samochód wcisnął gaz do dechy i wyprzedził mnie, trąbiąc klaksonem, a ciało pasażera wystawało w połowie przez okno samochodu i krzyczało na mnie, gdy przejeżdżali.
Okazało się, że samochód, za którym podjechałem, był nieoznakowanym policjantem stanowym, który natychmiast ich zatrzymał. Sprawiedliwość.