Ślub, który miał upokorzyć
Słońce wzeszło nad spokojnym amerykańskim miasteczkiem, ale pod powierzchnią ciszy czaiła się burza.
Na wielkich schodach luksusowego hotelu, udekorowanego białymi różami, miał się rozpocząć ślub.
Pan młody, Daniel, dumnie prezentował się w nienagannie ubranym smokingu, a jego uśmiech zadowolenia towarzyszył powitaniu bogatych gości.
Nie była to tylko okazja do świętowania jego ślubu z Sophią, młodą kobietą z bogatej rodziny. Była to również okazja do upokorzenia kogoś ze swojej przeszłości.
Tą osobą była Emma, jego była żona.
Kobieta, którą zostawił
Lata wcześniej Emma była kobietą, która dawała mu wszystko.
Pracowała długie godziny jako kelnerka, podejmowała się sprzątania nocami i opuszczała posiłki, aby tylko pomóc Danielowi wspiąć się po szczeblach kariery.
Wierzyła w niego bardziej niż w siebie.
Ale kiedy Daniel w końcu stał się bogaty, jego miłość do Emmy osłabła.
Dla niego była ona jedynie przypomnieniem jego zmagań, ciężarem, który chciał zostawić za sobą.
Bez wahania złożył pozew o rozwód, zostawiając jej tylko stary samochód i małe mieszkanie.
Daniel nigdy się nie dowiedział, że zaledwie kilka tygodni później Emma dowiedziała się, że jest w ciąży — z trojaczkami.