Będąc w ósmym miesiącu ciąży, przypadkowo usłyszałam, jak mój miliarder i jego matka knują…
Wsiadając na pokład, podtrzymywany ręką ojca, spojrzałem na budynek. Strażnik wciąż tam był, mówiąc coś natarczywie przez radio. Adrian wkrótce zorientuje się, że mnie nie ma. Ale wtedy będzie już za późno.
W samolocie zapadłem się w pluszowy, skórzany fotel, ogarnięty nagłą falą wyczerpania. Ojciec siedział naprzeciwko mnie, a jego wyraz twarzy łagodnieł, gdy na mnie patrzył.
zobacz więcej na następnej stronie Reklama