Bez ostrzeżenia dotarłam do domu mojej siostry i zastałam ją śpiącą zwiniętą w kłębek na wycieraczce, ubraną w podarte, brudne ubrania. Jej mąż nonszalancko wytarł jej buty o plecy i zaśmiał się do swojej pani: „Spokojnie, to tylko nasza szalona pokojówka”. Nie krzyknęłam. Zamiast tego zrobiłam krok naprzód… i w pokoju zapadła całkowita cisza, bo…
W piątkowy wieczór bez uprzedzenia pojawiłam się u mojej siostry Eleny. Przejechałam całą drogę z Walencji po otrzymaniu niepokojącej wiadomości od jednej z jej sąsiadek: „Coś jest nie tak. Proszę przyjechać jak najszybciej”. Kiedy zadzwoniłam dzwonkiem, nikt nie odpowiedział. Drzwi były lekko uchylone, więc pchnęłam je do środka – i zaparło mi dech w piersiach. … Lire plus