Są takie chwile zawieszone w czasie, kiedy cisza mówi wiele, a każde słowo może wydawać się ciężkie. Pogrzeby są jedną z nich. Pomiędzy żałobą, wspomnieniami i kontemplacją, jak znaleźć właściwe słowa? A raczej… jak uniknąć tych, które mogłyby urazić, nawet nieumyślnie? Bo tak, niektóre sformułowania, choć z dobrymi intencjami, mogą głęboko ranić. Oto cztery, których należy unikać – i ich znacznie łagodniejsze i bardziej kojące alternatywy.
„Teraz są w lepszym miejscu”: fałszywe pocieszenie

Często mówi się, że to pocieszenie. Sugeruje, że cierpienie się skończyło. Ale w tym momencie ból jest prawdziwy i to sformułowanie może zostać odebrane jako ignorowanie go . Można je nawet postrzegać jako zakamuflowaną prośbę, by „iść dalej”, póki rana jest jeszcze świeża.