Opadłam na ziemię, napięcie ustąpiło mi z ciała. Podczas gdy Damian był zajęty rozmowami telefonicznymi, uruchamiając serię zdarzeń, które mogłam sobie tylko wyobrazić, pozwoliłam myślom powędrować ku możliwościom, których dawno przestałam brać pod uwagę.
Wolność. Niezależność. Może nawet szczęście.
Drzwi jego gabinetu się otworzyły i wszedł Damian z tacą ciepłej herbaty i ciasteczek. „Pomyślałem, że może ci się to przydać” – powiedział z uśmiechem, stawiając ją przede mną.
„Dziękuję” – odpowiedziałem, szczerze wzruszony tym drobnym gestem. „Za wszystko”.
Jego wyraz twarzy złagodniał. „Jesteś moją siostrą. Zawsze będę cię wspierał”.
zobacz więcej na następnej stronie Reklama
Advertentie