„Kłamie w sprawie dziecka!” – odważne słowa małej dziewczynki, które uniemożliwiły ślub miliarderowi – Page 2 – Beste recepten
ADVERTISEMENT
ADVERTISEMENT
ADVERTISEMENT

„Kłamie w sprawie dziecka!” – odważne słowa małej dziewczynki, które uniemożliwiły ślub miliarderowi

Tłum się odwrócił. Aparaty pstryknęły. W połowie przejścia Sabrina zatrzymała się w miejscu. Uśmiech Nathaniela zbladł.

W pokoju zapadła cisza.

„Ona kłamie w sprawie dziecka!” krzyknęła Lila, drżąc, gdy Claire próbowała ją uciszyć.

„Powiedziała, że ​​nie jest w ciąży!”

Sabrina aż jęknęła, a bukiet wypadł jej z rąk. Goście szeptali. Nathaniel zrobił krok naprzód, wyraźnie wstrząśnięty.

Uklęknął, jego głos był łagodny. „Lila, kochanie. Co mówisz?”

„Zgubiłam się” – pociągnęła nosem. „Znalazłam pokój z otwartymi drzwiami. Słyszałam, jak mówiła komuś: „Dzięki Bogu, że jest bogaty i naiwny”. Powiedziała, że ​​nigdy się nie dowie, że nie jest w ciąży. Potem się roześmiali”.

Twarz Sabriny stwardniała. „To tylko dziecko! Nie wie, co słyszała”.

„Ona wie wystarczająco dużo” – powiedziała stanowczo Claire, podchodząc do Lili. „Nathanielu, musimy porozmawiać. Prywatnie”.

Ręce Claire drżały. Czy to naprawdę się działo? Czy historia Lili mogła zepsuć cały ten dzień?

Nathaniel spojrzał na nich. Zacisnął szczękę. „Lila nie kłamie”.

Sabrina zbladła.

„Potrzebuję chwili” – powiedział Nathaniel spokojnie i spokojnie.

Wziął Lilę za rękę i poprowadził Claire i Sabrinę w stronę cichego korytarza.

Uklęknął ponownie. „Powiedz mi dokładnie, co słyszałeś”.

Tylko w celach ilustracyjnych

Lila otarła oczy. „Szukałam cioci Claire i wylądowałam w przymierzalni. Drzwi nie były zamknięte. Słyszałam Sabrinę rozmawiającą z kimś. Powiedziała: »On uwierzy, że jestem w ciąży i da mi wszystko, czego zapragnę. Nigdy się nie dowie«. Potem się roześmiali”.

Sabrina pokręciła głową. „To szaleństwo! Wymyśliła to z zazdrości!”

„Zazdrosna o co?” – zapytała spokojnie Claire. „O twoją designerską garderobę? O twoją nagłą ciążę? O spadek?”

Sabrina warknęła.

„Dość” – powiedział cicho Nathaniel. Zwrócił się do Sabriny. „Bądź szczera”.

Jej oczy rozbłysły. „Stawiasz na dzieciaka?”

„Ona nie jest tylko dzieckiem. Jest rodziną”.

Sabrina skrzyżowała ramiona. „Dobrze. Chcesz znać prawdę?” Uniosła brodę. „Nie jestem w ciąży. I co z tego? Kochałeś mnie. Myślałam, że jak tylko powiem, że noszę twoje dziecko, to nie odejdziesz. Udało się. Ty masz piękną kobietę. Ja mam ochronę. Win-win.”

Nathaniel patrzył na nią jak na kogoś obcego. „Skłamałaś. Zmanipulowałaś mnie”.

„Jesteś bogaty” – wzruszyła ramionami. „Ludzie ciągle próbują coś od ciebie wyciągnąć. Czym to się różni?”

Claire mocno przytuliła Lilę.

zobacz więcej na następnej stronie Reklama

Als je wilt doorgaan, klik op de knop onder de advertentie ⤵️

Advertentie
ADVERTISEMENT

Laisser un commentaire