Pewnej nocy, gdy Glenn i ja staliśmy razem w pokoju dziecięcym, przesunął palcami po drewnianym łóżeczku, które sam zbudował. „To dopiero początek” – powiedział. „Zbuduję mu przyszłość, z której będzie dumny”.
Skinęłam głową ze łzami w oczach. „I zrobimy to razem”.
Z Glennem u boku i Sawyerem w ramionach wiedziałam, że podjęłam właściwą decyzję. Będziemy dalej budować nasze życie, krok po kroku, wiedząc, że życie, które tworzymy, jest bardziej satysfakcjonujące, niż cokolwiek moglibyśmy sobie wyobrazić.
zobacz więcej na następnej stronie Reklama