Stałem prosto. Cisza wypełniła salę – wszyscy czekali, aż się załamię, a ja mówiłem spokojnie, z determinacją:
„Mówisz, że sam na wszystko zapracowałeś. Mam ci przypomnieć? To ja zdobyłem pierwszy zagraniczny kontrakt. Spędzałem noce na tłumaczeniach i negocjacjach, podczas gdy ty spałeś.”
Goście wymienili zaskoczone spojrzenia. Wymusił uśmiech, ale przerwałem mu, zanim zdążył cokolwiek powiedzieć:
„A ta druga wielka sprawa – to też mi jesteś winien. Nie mogłeś nawet zorganizować porządnego spotkania, więc poprosiłeś mnie, żebym „po prostu usiadł”. Później twierdziłeś, że to twoje zwycięstwo.”
Ze stołu dobiegł szept: „Niewiarygodne…”
zobacz więcej na następnej stronie Reklam
Advertentie