Mężczyzna, którego nam przedstawiła, miał zaledwie 28 lat. Nazywał się Hugo, mówił z szacunkiem i dobrze wyglądał, ale na pierwszy rzut oka było widać, że nie ma stałej pracy.
Mój mąż, Carlos, był temu stanowczo przeciwny, ale ona się zdenerwowała i powiedziała coś, co odebrało wszystkim mowę: „Poświęciłam całe swoje życie dla męża i dzieci, teraz chcę żyć dla siebie”.
Niecałe dwa tygodnie później zorganizowała kameralne wesele. Bez wielkiego jedzenia, bez hałaśliwych gości. Tylko kilka przyjaciółek i krewnych z jej strony.
Mój mąż, choć zły, niechętnie się zgodził, ponieważ nie chciał sprawiać problemu.
zobacz więcej na następnej stronie Reklama
Advertentie