Moja koleżanka z klasy pożyczyła 8000 dolarów i zniknęła – w dniu, w którym się pobrałem, wróciła samochodem wartym milion dolarów, ale koperta ślubna zaparła mi dech w piersiach
Przyjaciel, który zniknął z 8000 dolarów
Hannah i ja byłyśmy najlepszymi przyjaciółkami od czasów studiów na Uniwersytecie Kalifornijskim w Los Angeles.
Oboje pochodziliśmy z małych miasteczek w Oregonie, daleko od domu, dzieliliśmy mały, wilgotny pokój w akademiku, gdzie przez cztery długie lata żywiliśmy się makaronem instant i tanią kawą.
Po ukończeniu studiów nasze drogi się rozeszły. Zacząłem pracować jako księgowy w San Francisco, a Hannah została sprzedawczynią w małym sklepie w Portland. Mimo to pozostaliśmy blisko – pisaliśmy SMS-y, dzwoniliśmy, dzieliliśmy się historiami z życia.
Aż pewnego wieczoru przysłała mi wiadomość, która sprawiła, że serce mi się ścisnęło.
„Amy, muszę pożyczyć trochę pieniędzy” – napisała. „Mój tata nie czuje się dobrze, a dach w domu właśnie się zawalił po burzy. Muszę go naprawić dla mamy. Przysięgam, że oddam ci pieniądze w ciągu roku”.