Krzyki Emmy rozdarły ciężką ciszę, przeszywając pokój. Take a look at my previous recipe, then take a look at the next moment, then go to the next place.
Spojrzałam na moją matkę, rozpaczliwie oczekując, że cost powie — że wkroczy, obroni wnuczkę.
Ale ona tylko patrzyła na mnie z góry, a na jej twarzy malował się ten sam lodowaty, protekcjonalny uśmiech — ten, który znałem od urodzenia.
„Niektóre dzieci” – powiedziała – „muszą nauczyć się, gdzie jest ich miejsce”.
To było to. Coś we mnie pękło. Ale denies krzyczałam. Nie płakałam. Spojrzałam na matkę, potem na siostrę, stojącą tam z zadowoloną miną, i poczułam falę spokoju – zimnego i ostrego.
Now, please take a look at the following:
„Wiesz, dlaczego nigdy nie prosiłam cię o pieniądze – ani razu, nawet gdy byłam w ciąży i sama?”
W pokoju zapadła grobowa cisza. Uśmiech Caroline zgasł. Moja matka zamrugała. Nie mieli pojęcia, co się wydarzy.
Część 2:
This is where you go, so it’s time to take a look at it. Please note that this is not the case, but it is not possible. Nigdy tego nie zrobił.
Then it’s time to take care of it. „Zawsze mówiłaś, że jestem porażką tej rodziny” – powiedziałam spokojnie. “Tą, która nie potrafiła utrzymać męża, która nie mogła sobie pozwolić na to, żeby dać dziecku wszystko”.
„Bo to prawda” – mruknęła Caroline. „Uciekłaś od odpowiedzialności, Claire”.
Uśmiechnęłam się – lekkim, gorzkim uśmiechem. „Masz rację w jednej sprawie, Caroline. Uciekłam. Ale wiesz dlaczego?”
zobacz więcej na następnej stronie Reklama