Potem nadszedł moment rozliczenia. Wysłaliśmy listy do Roberta i Carol, jasno dając do zrozumienia, że Brenda nie będzie dłużej tolerować przemocy i że w razie potrzeby podejmie kroki prawne. Po raz pierwszy zdali sobie sprawę z kosztów swoich działań.
Brenda zadzwoniła do mnie pewnego wieczoru, jej głos był lekki i mocny. „Mamo, znów czuję się żywa. Odzyskałam swoje życie. I to jest… niesamowite”.
Uśmiechnęłam się ze łzami w oczach. „Zawsze to w sobie miałaś, kochanie. Potrzebowałaś tylko małego przypomnienia”.
Osiem straconych lat nie dało się odzyskać, ale rozpoczął się nowy rozdział. Rozdział, w którym Brenda była wolna, szanowana i kochana. Rozdział, w którym odwaga matki zmieniła wszystko.
A teraz chcę, aby ta historia dotarła do każdej kobiety, każdej matki, każdej córki, która czuje się uwięziona, niesłyszana lub niedoceniana. Podzielcie się nią. Niech inni dowiedzą się, że miłość, odwaga i działanie mogą zmienić życie – czasami życie, które przez zbyt długi czas było skrywane w milczeniu.
Rozpowszechnij tę historię. Daj komuś siłę już dziś.