ZATRZYMANE CHWILE: ZDJĘCIA, FILMY I NAGRANIA
Zdjęcia, nagrania wideo, zapisany kiedyś głos na telefonie – często dopiero po stracie zaczynamy rozumieć ich prawdziwą wartość. Na początku mogą być nie do zniesienia. Jeden rzut oka na ekran i oczy automatycznie się szklą.
Pewien mężczyzna opowiadał, że przez rok nie był w stanie otworzyć folderu ze zdjęciami żony. Gdy w końcu to zrobił, powiedział, że pierwszy raz od dawna poczuł ulgę, a nie tylko ból. Uśmiech, sposób, w jaki przechylała głowę, miny, które znał na pamięć – nagle znów były obok.
Takie materiały to nie tylko „fotki z wakacji”. To dowód na to, że wasze wspólne życie istniało naprawdę. Warto je zachować, nawet jeśli teraz nie masz siły ich przeglądać. Możesz je przenieść na dysk, do chmury, zrobić kopię zapasową. Z czasem może pojawić się potrzeba stworzenia albumu, krótkiego filmu, slajdów na rocznicę czy po prostu spokojnego wieczoru z przeglądaniem zdjęć. Dziś to może przerażać, jutro może stać się ważnym etapem gojenia serca.
PRZEDMIOTY, KTÓRYCH DOTYKALI KAŻDEGO DNIA
Niektóre rzeczy wydają się banalne: zniszczony portfel, stary zegarek, okulary, kubek do porannej kawy. W szale porządków łatwo uznać je za rupiecie. A jednak to właśnie te przedmioty niosą w sobie najwięcej codzienności.
Wyobraź sobie, że trzymasz w ręku zegarek, który bliska osoba zapinała każdego dnia przed wyjściem z domu. Albo zakładasz szalik, w którym chodziła zimą. Nagle to nie jest „rzecz”. To most między „kiedyś” a „teraz”.
W wielu rodzinach takie przedmioty stają się pamiątkami przekazywanymi dalej. Syn nosi obrączkę ojca na łańcuszku. Wnuczka używa babcinego kubka tylko w wyjątkowe dni. Te drobne rytuały pomagają poczuć, że bliska osoba nadal w jakiś sposób uczestniczy w naszym życiu.
Jeśli więc w dłoni trzymasz coś, co „dziwnie trudno” ci wyrzucić, posłuchaj tego uczucia. Możesz nie być jeszcze świadomy, jak ważne będzie to za kilka lat.
PAPIERY, KTÓRE NIOSĄ I PRAWO, I HISTORIĘ RODZINY
Dokumenty to chyba najmniej atrakcyjna część po śmierci bliskiej osoby. Segregatory, koperty, sterty papierów potrafią przytłoczyć. Łatwo wtedy pomyśleć: „to tylko formalności, załatwmy to i miejmy spokój”.
Część dokumentów jest konieczna z czysto praktycznych powodów: sprawy spadkowe, rozliczenia, ubezpieczenia. Ale są też papiery, które mają inną wartość. Świadectwa, dyplomy, pisma z pracy, wpisy w starym pamiętniku, legitymacje, akta wojskowe, stare umowy. To wszystko tworzy opowieść o życiu tej osoby.