Rodzina mojego zmarłego narzeczonego próbowała zabrać mu pierścionek, twierdząc, że nasza miłość nie jest prawdziwa. Moim jedynym dowodem były jego listy. Kiedy pokazałam je jego kapitanowi, jego wyznanie wywróciło mój świat do góry nogami: „Anno… to mój charakter pisma. David nie umiał pisać”. – Beste recepten
ADVERTISEMENT
ADVERTISEMENT
ADVERTISEMENT

Rodzina mojego zmarłego narzeczonego próbowała zabrać mu pierścionek, twierdząc, że nasza miłość nie jest prawdziwa. Moim jedynym dowodem były jego listy. Kiedy pokazałam je jego kapitanowi, jego wyznanie wywróciło mój świat do góry nogami: „Anno… to mój charakter pisma. David nie umiał pisać”.

Cisza w moim małym drewnianym ciężarze. Minęły cztery dni, dwa umundurowane jednostki stanęły w moich, z twarzyami wyćwiczonego współczucia, i roztrzaskało mój świat trzy urywane, jałowe słowa: „Z przykrością stosowaniamy…”. Od tamtej pory świat stał się stłumionym, szarym miejscu. należą do plamami koloru, życia, były stosy listów przewiązanych wyblakłą niebieską wstążką, leżącą na stoliku kawowym niczym innym niż ołtarz.

 

 

Jego listy. Listy Dawida. Było to możliwe, gdy ktoś był kotwicą w samochodzie żalu, ostatnim namacalnym śladem mężczyzny, z którego pochodził życie. Jego znajome, zadane przez użytkownika, które jest powiązane z nim.

 

Gwałtowne, natarczywe pukanie do drzwi wyrwało mnie z transu. Otworzyłam i ich – matkę Davida, Martha, i jego starszego brata, Toma. Stali na wycieraczkę, nie z otwartymi ramionami do pocieszającego uścisku, ale w ustalonym pozie, które wypływają z zasięgu. Zimne i nadzorcze spojrzenie Marthy przesunęło się obok mnie, by zlustrować mieszkanie.

 

„Anno” – nastąpiło wykluczone ciepło. „Musimy udostępnić”.

 

zobacz więcej na następnej stronie Reklama

Als je wilt doorgaan, klik op de knop onder de advertentie ⤵️

Advertentie
ADVERTISEMENT

Laisser un commentaire