Nia, jako jedyna nieskalana spadkobierczyni, została mianowana przez sąd zewnętrznym zarządcą firmy. Wskrzeszenie firmy z popiołów było trudnym, niemal niemożliwym zadaniem – ale jej się udało.
Vivien stała obok niej. Była teraz prawą ręką Nii – jej doradczynią – jej prawdziwą rodziną.
„Za dziesięć minut uruchamiamy taśmociąg” – powiedziała Vivien, obserwując krzątających się na dole robotników. „Ludzie są gotowi do powrotu do pracy”.
„Ja też” – uśmiechnęła się Nia.
Sprzedała małe mieszkanie-sanktuarium niedaleko Riverbend. Miejsce, w którym krył się ból jej matki, musiało zdziałać coś dobrego. Z całego dochodu – i dokładając część własnych funduszy – założyła fundację charytatywną nazwaną na cześć swojej matki: Fundację Eleanor Hayes. Pierwszym i głównym projektem fundacji była gruntowna renowacja domu dziecka, który jej ojciec zatruwał przez lata. Teraz fundacja zapewniła im dostawy najświeższych, najwyższej jakości produktów.
Jej zwycięstwo nie polegało na zemście. Chodziło o przywrócenie sprawiedliwości.
Nia spojrzała na logo fabryki. Stare litery – HAYES FAMILY FOODS – zostały zdjęte. W ich miejscu pojawił się nowy, lakoniczny napis: PRODUKTY ELEANORY.
W dole rozległ się gwizdek i taśmociąg powoli ruszył, niosąc pierwsze puszki nowego, uczciwego produktu. Nia głęboko odetchnęła zimnym porannym powietrzem. Jej wojna dobiegła końca. Jej życie zaczynało się od nowa – i była na to gotowa.
I tak oto, moi przyjaciele, kończy się ta złożona i dramatyczna historia – opowieść o zdradzie najbliższych, ale jednocześnie opowieść o niewiarygodnej sile jednej kobiety, która była w stanie przeciwstawić się wszystkim i przywrócić sprawiedliwość. Jestem pewien, że odcisnęło to piętno na wszystkich – i być może główne pytanie, które pozostaje z nami wszystkimi po finale: Czy Nia postąpiła słusznie?
Z jednej strony ujawniła złodziei, oszustów, a nawet morderców. Powstrzymała straszną zbrodnię, ponieważ jej ojciec i siostra od lat truli sieroty i osoby starsze. Oczyściła imię matki i odrodziła rodzinny interes, kierując się zasadami uczciwości. Jej zwycięstwo wydaje się absolutne.
Z drugiej strony, cena tego zwycięstwa była straszna. Osobiście zniszczyła własną rodzinę, wysyłając biologicznego ojca i siostrę do więzienia. Czy sprawiedliwość była warta tak całkowitej zagłady? Czy istniała dla niej inna, być może mniej brutalna, droga? Czy znalazłaby w sobie siłę, by im wybaczyć? A może takie zbrodnie są niewybaczalne?
Co o tym sądzisz? Bardzo chcielibyśmy poznać Twoją opinię. Może masz jakieś pytania dotyczące fabuły? Czy coś wydawało Ci się niekompletne? A może po prostu ciekawi Cię, co stało się z innymi postaciami? Nie wahaj się i napisz wszystko, co przychodzi Ci do głowy, w komentarzach pod tym filmem. Na pewno przeczytam wszystkie Twoje przemyślenia.
Oczywiście, jeśli ta historia Was poruszyła – jeśli współczuliście Nii i z zapartym tchem śledziliście jej zmagania – prosimy, wesprzyjcie nas, lajkując ten film i subskrybując nasz kanał, jeśli jeszcze tego nie zrobiliście. Wasze lajki i komentarze to dla nas największa nagroda i zachęta do tworzenia dla Was nowych, jeszcze bardziej wciągających historii.
Wszystkiego najlepszego. Na końcu filmu na środku ekranu pojawi się okno. Kliknij je. Nasze inne najciekawsze historie to…