Kiedy Emily wyszła za mąż za Ryana, marzyła o ciepłym domu i wspierającej rodzinie. Zamiast tego wkroczyła na pole bitwy. Margaret, wdowa samotnie wychowująca Ryana, postrzegała każde działanie synowej jako ingerencję. Od pierwszego dnia dawała jasno do zrozumienia, że jej zdaniem Emily nie jest „wystarczająco dobra” dla jej jedynego syna.
Emily starała się zdobyć jej aprobatę. Gotowała wykwintne obiady, utrzymywała dom w nieskazitelnej czystości, a nawet pracowała na dodatkowych zmianach, żeby dołożyć się finansowo. Nic nie działało. Margaret doszukiwała się wad we wszystkim. Usługi remontowe
“Za dużo soli.”
“Niezbyt starannie złożone.”
“Dlaczego nie ubierzesz się lepiej?”
Więcej na następnej stronie. Reklama