Nie zawracałem sobie głowy uprzejmościami. „Co tu robisz?” – zapytałem stanowczym głosem.
Mój ojciec wyszedł z domu z zakłopotanym wyrazem twarzy. „Pomyśleliśmy, że trochę posprzątamy przed przeprowadzką” – powiedział, jakby to było logiczne wytłumaczenie.
„Posprzątać? Wprowadzasz się bez mojego pozwolenia!” – odkrzyknęłam z niedowierzaniem.
Lily pojawiła się w drzwiach, przewracając oczami. „Tessa, to niedorzeczne. To tylko dom wakacyjny. Jesteśmy rodziną. Dlaczego musisz wszystko tak utrudniać?”
zobacz więcej na następnej stronie Reklama
Advertentie