— Twój jubileusz jest odwołany, Ludmiło Iwanowna. Zamiast tortu — torba z rzeczami twojego syneczka, i oboje wynoście się z mojego mieszkania. – Page 3 – Beste recepten
ADVERTISEMENT
ADVERTISEMENT
ADVERTISEMENT

— Twój jubileusz jest odwołany, Ludmiło Iwanowna. Zamiast tortu — torba z rzeczami twojego syneczka, i oboje wynoście się z mojego mieszkania.

— Piętnastu za co?

— Na produkty.

— Daj spokój! — machnęła ręką. — Przecież pracujesz, masz pensję.

— Od trzech miesięcy jestem na zwolnieniu, — głos Krystyny zaczął drżeć. — Nie mam tych pieniędzy.

— To pożycz! — powiedziała lekko teściowa. — Albo niech Maksimka pomoże. W końcu to mężczyzna, powinien utrzymywać rodzinę.

Krystyna zaśmiała się. Nie wesoło, raczej tak, jakby ktoś ścisnął ją za gardło szczypcami.

— Maksim wydaje wszystko na samochód, — powiedziała. — I na raty za telewizor, który kupiliście razem w zeszłym miesiącu.

— Nieważne, — ucięła Ludmiła Iwanowna. — Jesteś mądra dziewczyna, coś wymyślisz. Albo chcesz, żeby mój jubileusz wyszedł byle jak?

— A może sama pani wszystko zrobi? — zapytała nagle Krystyna. — Przecież ma pani emeryturę.

Twarz teściowej momentalnie stężała.

— To twój obowiązek jako synowej, — powiedziała powoli, jakby tłumaczyła coś dziecku. — A może myślisz, że bez powodu pozwoliłam ci wyjść za mojego syna?

Krystyna poczuła, jak coś w niej pęka.

Wstała.

— Nie jestem pani służącą, — powiedziała. — Ani bankomatem.

— Ty… — Ludmiła Iwanowna też wstała, robótka spadła na podłogę. — Ty mi grozisz?

— Nie grożę, — Krystyna chwyciła torebkę. — Po prostu mówię, że tego nie zrobię.

— To nie przychodź na jubileusz, — prychnęła teściowa. — I powiem Maksimowi, jaka z ciebie niewdzięcznica.

Krystyna była już przy drzwiach.

— Proszę powiedzieć, — odrzekła i wyszła.

W domu od razu zadzwoniła do Maksima.

— Cześć, — brzmiał zmęczony. — O co chodzi?

— Twoja matka chce, żebym zorganizowała jej jubileusz, — powiedziała Krystyna. — Za własne pieniądze. I kosztem własnego zdrowia.

— I co w tym złego? — ziewnął Maksim. — Mama ma urodziny raz w życiu.

— Raz w życiu? — Krystyna zaśmiała się gorzko. — Ona co roku coś świętuje! I za każdym razem to moja sprawa!

— Przesadzasz, — powiedział Maksim. — Po prostu zrób, jak prosi.

— A jeśli nie chcę?

— To jesteś egoistką, — odparł obojętnie. — I nie dziw się, jeśli mama przestanie z tobą rozmawiać.

Krystyna milczała. Wiedziała, że nigdy nie stanie po jej stronie. Nigdy tego nie zrobił.

— Dobrze, — powiedziała w końcu. — To ja też przestanę.

Odłożyła słuchawkę, podeszła do komody i wyjęła pudełko z dokumentami.

Intercyza, którą podpisali pięć lat wcześniej, leżała na wierzchu.

Przekartkowała strony i zatrzymała się na punkcie o podziale majątku.

Mieszkanie było jej. Prezent od rodziców na ślub. Maksim nie dołożył ani grosza.

Krystyna wzięła telefon i wybrała numer pośrednika nieruchomości.

Krystyna obudziła się na dźwięk klucza w zamku. Zegar na szafce nocnej wskazywał trzecią w nocy.

Podniosła się na łokciu, słuchając, jak Maksim szura butami w przedpokoju, próbując nie hałasować.
Jakby to było możliwe po trzech butelkach piwa i nocnej wizycie u mamusi.

— Gdzie byłeś? — zapytała, choć odpowiedź znała z góry.

Maksim zatrzymał się w drzwiach sypialni, jego sylwetka zarysowała się w ciemności — szerokie ramiona, lekko przygarbione plecy, ręce, które nigdy nie wiedziały, co ze sobą zrobić.

— U mamy, — burknął. — Była zmartwiona przez ciebie.

— Przeze mnie? — prychnęła Krystyna. — To moja wina, że chce świętować swój jubileusz na mój koszt?

— Przesadzasz, — Maksim zaczął ściągać koszulkę. — Chciała tylko rodzinnej uroczystości. A ty, jak zawsze, robisz z tego dramat.

— A ty, jak zawsze, stajesz po jej stronie, — odparła Krystyna. — Nawet nie zapytałeś, jak się czuję.

— Co się z tobą dzieje?! — nagle podniósł głos Maksim. — Zawsze musisz być ofiarą!
Mama ma rację — zrobiłaś się egoistką!

Krystyna gwałtownie usiadła na łóżku. Głowa znów jej się zakręciła, ale zacisnęła pięści.

— Ja egoistką? — powtórzyła. — Trzy miesiące leżałam z gorączką, a ty nie przyniosłeś mi nawet zupy.

zobacz więcej na następnej stronie Reklama

Als je wilt doorgaan, klik op de knop onder de advertentie ⤵️

Advertentie
ADVERTISEMENT

Laisser un commentaire