Po tym dniu wszystko powoli zaczęło się zmieniać. Caleb pomógł mi znaleźć małe mieszkanie, a kiedy urodziła się Hope, był przy mnie – trzymając jej maleńką rączkę, jakby była jego własną. Nigdy więcej nie rozmawialiśmy o Ethanie. Nie musieliśmy.
Czasem wciąż myślę o tym sądzie – o dniu, w którym moje życie się zawaliło. Ale od tamtej pory czegoś się nauczyłem: czasami najgorsze niespodzianki prowadzą cię dokładnie tam, gdzie powinieneś być.
Bo człowiek, który nazwał moje życie pomyłką, odszedł.
A człowiek, który myślał, że zrujnowałem mu życie… ostatecznie uratował moje.
zobacz więcej na następnej stronie Reklama