Właśnie szykowałam się do wyjścia na kolację do rodziców, gdy mój telefon zawibrował z SMS-em od mojego prawnika: „Zadzwoń do mnie natychmiast – to pilne”. Zdezorientowana, odsunęłam się i wybrałam jego numer. Jego głos był napięty, gdy powiedział: „Musisz coś wiedzieć o swoich rodzicach, zanim wejdziesz na tę kolację”. Zamarłam z torbą wciąż w dłoni. To, co mi powiedział, zmieniło wszystko.