Mój wujek właśnie wyszedł na wolność i chociaż cała rodzina odwróciła się od niego, tylko moja matka otworzyła ramiona, by go powitać… – Beste recepten
ADVERTISEMENT
ADVERTISEMENT
ADVERTISEMENT

Mój wujek właśnie wyszedł na wolność i chociaż cała rodzina odwróciła się od niego, tylko moja matka otworzyła ramiona, by go powitać…

Tylko w celach ilustracyjnych

Mój wujek właśnie wyszedł na wolność i chociaż cała rodzina odwróciła się od niego, tylko moja matka otworzyła ramiona, by go powitać…

Kiedy rodzinny interes upadł, mój wujek powiedział po prostu:

„Chodź ze mną. Chcę ci coś pokazać.”

Gdy dotarliśmy na miejsce, rozpłakałam się ze śmiechu…

Mój ojciec zmarł, gdy byłem w piątej klasie. W dniu jego pogrzebu mama ledwo mówiła z bólu. Krewni powiedzieli nam tylko kilka słów pocieszenia, zanim odeszli, każdy poszedł w swoją stronę. Od tamtej pory mama utrzymywała nas sama, pracując, co mogła, żeby móc mnie posłać do szkoły.

Jedynym, który nas często odwiedzał, był mój wujek, młodszy brat mojego ojca. Ale po roku trafił do więzienia za to, że zranił kogoś pod wpływem alkoholu. Od tamtej pory wszyscy się go wyrzekli.

„Zła krew nie znika” – powiedzieli.

Spojrzeli na mojego wujka z podejrzliwością… i to spojrzenie udzieliło się także nam.

Dziesięć lat później mój wujek został zwolniony.

„Trzymajcie się od niego z daleka” – ostrzegła go rodzina. „Nie chcemy dzielić jego wstydu”.

Ale moja matka, kobieta przyzwyczajona do cierpienia, odpowiedziała:

„On nadal jest bratem twojego ojca. Jest naszą krwią, bez względu na wszystko”.

zobacz więcej na następnej stronie Reklama

Als je wilt doorgaan, klik op de knop onder de advertentie ⤵️

Advertentie
ADVERTISEMENT

Laisser un commentaire